Mój avatararchiwum
Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj linki
Polskie forum TH Oficjalna Billy Talent Oficjalna My Chemical Romance Oficjalna Fall out Boy Obrazki, gify i nie tylko... Oficjalna Good Charlotte Dodatki Oficjalna 30 Second To Mars POSTACIE Newsy o th [Weronika] Opowiadania które czytam: Super opo o Tomie :] Die Hexen Miłość w rozmiarze XXL Kolijne opo Olki :D Naucz mnie kochać... Pamiętnik Toma Jestem Jaki Jestem B Kay Panther Girl Przy czerwonej ścianie Verletzen Kochanka-Kaulitza musisz-uwierzyć ulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 36720 osóbPowered by blog 4u |
Odcinek 2 "Do zobaczenia..."Jestem, dzięki za komenty.. Wiem, że nudne, ale potem się zacznie dziać tak więc KISSY dla czytających i komentujących!! a teraz następny odcinek:-no posłuchaj.. wczoraj wieczorem dostałem telefon od menadżera TH, że nagrywają klip scenariusz dopiero piszą, ale już wiadomo, że będzie tam grać dziewczyna i zwrócił się do mnie czy mam kogoś... –wytłumaczył mi starszy. -i pomyślałeś o mnie? –zapytałam, pijąc kawę. -no, tak, ale możesz się nie zgodzić.. w myślach szybko przemyślałam wszystkie „za” i „przeciw” i stwierdziłam, że może to być fajna przygoda. -to jak? –przerwał mi tata -no ok.. zgadam się.., ale jeszcze muszę ich poznać. –odp. -myślę, że sobie poradzisz!! –dorzucił całując mnie w skroń -patrzcie, chyba „gwizdy” przyjechały.. -rzucił Daniel pokazując, że mamy podejść. Ja już nic nie odp. Tylko podeszłam do Daniela. Rzeczywiście van najprawdopodobniej TH właśnie wjeżdżał na parking strzeżony. Wszystkie dziewczyny zaczęły piszczeć, tak, że na 3 piętrze czuliśmy się jak na dole... :/ -czego one się tak drą!!? –skomentował to mój „braciszek” -no wiesz nie wszyscy są tak brzydcy jak ty!! –odp. Szczerząc się do niego. -ha ha –odp. Wystawiając do mnie jęzor. -he... spokój!! –zawołał do nas ojciec, a my dalej swoje. Jeszcze chwilę staliśmy pod oknem, ale tam nie działo się już nic ciekawego więc usiedliśmy na sofie -ty, wiesz, że dziś jak wychodziłem z domu to spotkałem Sare jak szła z jakimś chłopakiem... –powiedział Dafiu podając mi ciastko. -jaa, wiem, bo ona teraz kręci z takim jednym, od nas ze szkoły... i coraz mniej gadamy i w ogóle.. –powiedziałam, trochę i zła i smutna, bo to nie wiem czy jeszcze jest moja najlepszą przyjaciółka. -czekaj, on chyba ma na imię... Lukas?? –zapytał się sam siebie -chyba, nie wiem może on jej coś nagadał? –teraz ja sama do siebie – to chyba rodzinne :P -żeby was skłócić.. ale po co...?? Daniel zawsze był osobą której mogłam się zwierzyć, choć często się kłóciliśmy.. Ktoś zapukał do drzwi po czym wszedł ten cały menadżer, a za nim dwóch chłopaków pochłoniętych swoją rozmową. Jeden w czepce drugi czarnowłosy, za nimi wszedł chłopak w skórze i w długich włosach. Nagle ten trzeci zrobił takiego dużego kroka, jak by ktoś go kopnął pod stopę.. -TOOM!! –krzyknął odwracając się. Daniel i ja zaczęliśmy się na śmiać. -no witam was.. –powitał ich mój ojciec. Każdy po kolei odpowiedział dzień dobry. Tata nas jeszcze przedstawił i usiedliśmy wszyscy na sofach.. Menadżer zaczął opowiadać jak ma być z tym klipem co pewien czas, przerywał mu Bill dodając coś od siebie. Po jakiś 35 minutach zdecydowałam, że podejmę się czegoś takiego, a chłopacy okazali zadowolenie. -słuchajcie za 10 minut zaczyna się wasza sesja zdjęciowa... –powiedziała pani Jutta wchodząc do gabinetu taty. -ok. –odp. Bill, a on wyszła -więc, tak. –zaczął mój tata -w tyg. Pan do mnie zadzwoni i umówimy się na spotkanie, co do formalności.. –ciągnęłam -a później, już na plan.. –dorzucił Gustav -ale jeszcze w między czasie mailem dostaniesz scenariusz klipu. –dokończył Tom. -czyli wszystko się zgadza, a ja jeszcze się z panem skontaktuje. –pow. Ich menadżer po czym się pożegnaliśmy i chłopcy wyszli. Razem z Danielem bo to on miał być jednym z tych fotografów na sesji. -no jak zadowolona? –spytał mnie tata gdy wszyscy wyszli. -...no wiesz, jeszcze nie wiem... –powiedziałam uśmiechając i siadając z powrotem na sofie. Po chwili się położyłam na niej. -tato? -no..? –odp. Szperając w komputerze. -czyje to? –zapytałam wygrzebując spod tyłka telefon. -pewnie któryś z chłopaków zostawił, to chyba Billa –odp. -a gdzie oni mają ta sesje? To mu odniosę.. –powiedziałam -Monika! Obudź się!! Tam gdzie zawsze!! –odp. Śmiejąc się i kręcąc głową. - ok., ok. odniosę mu. –powiedziałam i nie czekając na odp. Wprost wybiegłam z gabinetu. Szłam szybkim tempem nawet nie wiem dlaczego.. patrzyłam na komórkę, „niezła zabawka” Pomyślałam... -te, a ty gdzie?! –znów ktoś przerwał mi myśli.. spojrzałam stał tam mój jedyny pojebany starszy brat... -odnieść telefon, a ty gdzie leziesz?? -po inny aparat, są na sali gdy by co.. –pow. Puszczając oczko do mnie i pociągnął z bara. Weszłam do środka Gustav i Tom nabijali się z czegoś, Georg gadał przez telefon, a Bill stał przy oknie z kubkiem. -hej, Bill.. –powiedziałam podchodząc do niego. -o hej.. ty tu? –odp. Odwracając się -nie brakuje ci czegoś? –zapytałam pokazując telefon. -o dzięki, nawet się nie zorientowałem się, że go nie mam! -powiedział słodko się uśmiechając. -to ja lecę do zobaczenia. –pow. Po czym odwróciłam się na pięcie i szłam w stronę wyjścia. -Monika! poczekaj! –zawołał za mną Bill, ja się tylko odwróciłam. -bo.. tak sobie.. pomyślałem.. sesja nie będzie długa.. –Bill próbował coś do mnie powiedzieć -może pójdziemy na dół na kawę?? –zapytał z niepewnością -... –nie wiedziałam co powiedzieć -ok. ... –odp. Uśmiechając się do niego -to może tak o 14 na dole.. -do zobaczenia.. –odp. Po czym wyszłam. Nie wiedziałam, co o tym myśleć, ale pójdę czemu nie.. wydaje się być miły, choć trochę nieśmiały.. ;] -oddałaś?? –zapytał mnie ojciec gdy weszłam. -.. co? Acha.. nom.. –odp. -co chcesz robić? –znów zapytał -ja? yyy... no potem idę z Billem na kawę.. a co? -nie bo mam dzwoniła, że chce jechać na zakupy.. -ok. dobra, ale jak wrócę. –odp. Podchodząc do okna. Stałam tam trochę i co chwilę spoglądałam na komórkę która godz. Była dopiero 13.. „kurde jeszcze godz.” Pomyślałam po czym zadzwonił mój telefon... -słucham? -No hej nie odbierasz.. –to była Sara. -no jak nie odbieram przecież gadam z tobą :P -oj no dobra chciała bym się spotkać co ty na to? -ale dziś nie mogę jestem umówiona.. -to jutro?? -no ok., zadzwonię.. –odp. rozłączając się Chwilę posiedziałam, poszłam do łazienki, wzięłam torbę po czym zeszłam na dół do kawiarni. Bill już tam siedział.... no dzis dłuższ notka bo nastepna będzie dopiero w piatek może sobotę, bo jade na wycieczkę do Karpacza o 23.30 mamy dziś zbiórkę na dworcu pkp ![]() ostatnio była animka z Billem, to dzisiaj z Tomem ;] ![]() No no to komentujcie pa pa :*
Monisia 20/05/2007 16:45:07 [Powrót] Totgeliebt
|
||||||||||||||||||||||||